Dusiołek - 4 Gru 2006, 03:20
Jakiś nawrót mody na demonstrowanie pochodzenia
z nizin społecznych?... Jeśli tak to piętno...
W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
jak panowie (to termin umowny, określiłbym
tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Doradzam więcej szacunku...
Marek Strzelecki - 4 Gru 2006, 03:31
Doradzam więcej szacunku...
Kolejny wybryk natury czytający w myślach.
Dusiołek - 4 Gru 2006, 03:37
Dnia 2006-12-04 09:31, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Marek
Strzelecki' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Doradzam więcej szacunku...
Kolejny wybryk natury czytający w myślach.
Ty z tych, co mówią o kobiecie 'moja stara'
i uważają, że to nic takiego?...
Marek Strzelecki - 4 Gru 2006, 03:43
Dnia 2006-12-04 09:31, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Marek
Strzelecki' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Doradzam więcej szacunku...
| Kolejny wybryk natury czytający w myślach.
Ty z tych, co mówią o kobiecie 'moja stara'
i uważają, że to nic takiego?...
Nie, ja z tych, którzy mają dość elastyczne podejście do pewnych
konwencji językowych. Jak i z tych, którzy osób którym w rozmowie wyrwie
się "kurwa" nie skreślają, bo to chamy i menele.
Postaraj się odrózniać to, co ktoś mówi od tego, kim jest; to pozwala
uniknąc zbędnego zacietrzewienia.
Dusiołek - 4 Gru 2006, 04:12
Dnia 2006-12-04 09:43, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Marek
Strzelecki' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
Postaraj się odrózniać to, co ktoś mówi od tego, kim jest; to pozwala
uniknąc zbędnego zacietrzewienia.
Widzisz, to czy ktoś jest chamem i prostakiem
określa wiele cech. Między innymi to, że nie
potrafi panować nad językiem...
Nie interesuje mnie, czy w maglu lub na pręgierzu
powiedzą o nim że to dobry człowiek, mąż i czuły
kochanek. Jeśli człowieczek ma czelność wyrażać
się w towarzystwie pogardliwie, o swojej partnerce,
_jest_ chamem i menelem...
Ale, oczywiście z odrobiną współczucia, rozumiem
Twój punkt widzenia...
cataztrof - 4 Gru 2006, 04:12
| Dnia 2006-12-04 09:31, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
| 'Marek Strzelecki' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
| toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Doradzam więcej szacunku...
| Kolejny wybryk natury czytający w myślach.
| Ty z tych, co mówią o kobiecie 'moja stara'
| i uważają, że to nic takiego?...
Nie, ja z tych, którzy mają dość elastyczne podejście do pewnych
konwencji językowych. Jak i z tych, którzy osób którym w rozmowie wyrwie
się "kurwa" nie skreślają, bo to chamy i menele.
Postaraj się odrózniać to, co ktoś mówi od tego, kim jest; to pozwala
uniknąc zbędnego zacietrzewienia.
Ty... bóbr... wypusc powietrze!!!
pank - 4 Gru 2006, 04:31
Doradzam więcej szacunku...
Moja stara mówi że jesteś gupi.
Dusiołek - 4 Gru 2006, 04:33
Dnia 2006-12-04 10:31, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'pank'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Doradzam więcej szacunku...
Moja stara mówi że jesteś gupi.
Uważaj. To może być faktycznie Twoja stara...
pank - 4 Gru 2006, 04:44
Uważaj. To może być faktycznie Twoja stara...
E, tam, kocha mnie.
made myself - 4 Gru 2006, 04:59
Nie, ja z tych, którzy mają dość elastyczne podejście do pewnych
konwencji językowych. Jak i z tych, którzy osób którym w rozmowie wyrwie
się "kurwa" nie skreślają, bo to chamy i menele.
Postaraj się odrózniać to, co ktoś mówi od tego, kim jest; to pozwala
uniknąc zbędnego zacietrzewienia.
Zauważyłem ostatnio nasilające się zjawisko które nazywam "syndromem
Masłowskiej". Nie ważne co się ktoś (moja) stara powiedzieć i jak jest na
prawdę, najważniejsze jakich słów używa do powiedzenia tego.
IMHO lepsze rzucane kurwy i pewność, że ktoś jest szczery, niż piękne
słowa i obłuda.
Pzdr,
Pietia - 4 Gru 2006, 05:17
Jakiś nawrót mody na demonstrowanie pochodzenia
z nizin społecznych?... Jeśli tak to piętno...
W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
jak panowie (to termin umowny, określiłbym
tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Mnie oburza stosowane przez wielu ludzi określenie "teżet", zwłaszcza na
tej grupie. Uważam, że powinno się wykazywać więcej szacunku, teżet to
byl klub żużlowy z Lublina i nie godzi się tak ludzi nazywać :)
Mme Kitzmoor - 4 Gru 2006, 05:30
W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
jak panowie (to termin umowny, określiłbym
tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Jak przed trzydziestką to może jednak o mamie? ;]
Pozdrawiam
Iff
Michel at work - 4 Gru 2006, 05:59
| Jakiś nawrót mody na demonstrowanie pochodzenia
| z nizin społecznych?... Jeśli tak to piętno...
| W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
| jak panowie (to termin umowny, określiłbym
| tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
| i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
| trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Mnie oburza stosowane przez wielu ludzi określenie "teżet", zwłaszcza na
tej grupie. Uważam, że powinno się wykazywać więcej szacunku, teżet to
byl klub żużlowy z Lublina i nie godzi się tak ludzi nazywać :)
Moja stara TŻ się z Tobą zgadza ;-)
Dusiołek - 4 Gru 2006, 06:07
Dnia 2006-12-04 11:30, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Mme
Kitzmoor' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
| trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Jak przed trzydziestką to może jednak o mamie? ;]
Nie, nie... Za proste by było. To były rozmowy
o życiu, domu i własnych żonach...
Ale nawet gdyby, to o mamie też obrzydliwie
tak mówić...
Myjk - 4 Gru 2006, 06:08
którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Baba z nosa lepiej? :
Dusiołek - 4 Gru 2006, 06:15
Dnia 2006-12-04 12:08, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Myjk'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| którzy nie przekroczyli jeszcze
| trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Baba z nosa lepiej? :
Źle. Mówi się: ,baba z wozu...'
:
Jancio Wodnik - 4 Gru 2006, 06:43
*Dusiołek* z wysiłkiem wystukał(a) przypadkowy ciąg słów:
W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
jak panowie (to termin umowny, określiłbym
tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Bo moze one juz przekroczyly inna granice ;)
WaSyL - 4 Gru 2006, 06:59
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
a co niedziele brykaja pewno do kosciola.
Paweł - 4 Gru 2006, 07:14
Jakiś nawrót mody na demonstrowanie pochodzenia
z nizin społecznych?... Jeśli tak to piętno...
W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
jak panowie (to termin umowny, określiłbym
tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Doradzam więcej szacunku...
Widać, że w młodości nie czytałeś (czytałaś?) Karola Maya.
Old Shatterhand..
"moja stara"
Tu nie chodzi o wiek lecz o staż bycia moją.
Jarek P. - 4 Gru 2006, 08:22
Na niezmienionych letnich oponach? ;-
J.
umpa - 4 Gru 2006, 13:38
Jakiś nawrót mody na demonstrowanie pochodzenia
z nizin społecznych?... Jeśli tak to piętno...
W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
jak panowie (to termin umowny, określiłbym
tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Doradzam więcej szacunku...
A, jak Ty się zwracasz do swojej starej ;-)?
umpa
Pietia - 4 Gru 2006, 14:30
| Jakiś nawrót mody na demonstrowanie pochodzenia
| z nizin społecznych?... Jeśli tak to piętno...
| W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
| jak panowie (to termin umowny, określiłbym
| tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
| i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
| trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| partnerkach mówili '_moja_stara_'...
| Doradzam więcej szacunku...
A, jak Ty się zwracasz do swojej starej ;-)?
ROTFL :)) "Mamo?"
Dusiołek - 4 Gru 2006, 15:24
Dnia 2006-12-04 19:38, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'umpa'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
A, jak Ty się zwracasz do swojej starej ;-)?
Z pokorą, wiernopoddańczym uczuciem strachu
i wyraźnie dającym się wyczuć respektem...
:
Dusiołek - 4 Gru 2006, 15:34
Dnia 2006-12-04 12:59, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'WaSyL' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| partnerkach mówili '_moja_stara_'...
a co niedziele brykaja pewno do kosciola.
ale najpierw, w sobotę, wracają pijani
i pokazują, kto rządzi w domu... :
Dusiołek - 4 Gru 2006, 15:35
Dnia 2006-12-04 12:43, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Jancio Wodnik' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
Bo moze one juz przekroczyly inna granice ;)
Jeszcze chwila i zaczną pewnie
za słone zupy gotować... :
Dusiołek - 4 Gru 2006, 15:37
Dnia 2006-12-04 13:14, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Paweł' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
Widać, że w młodości nie czytałeś (czytałaś?) Karola Maya.
Old Shatterhand..
"moja stara"
Tu nie chodzi o wiek lecz o staż bycia moją.
No to życzę im (mężom), żeby się te
żony do starych indianek upodobniły.
Wtedy będzie wszystko na miejscu...
Mme Kitzmoor - 4 Gru 2006, 16:42
| i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
| trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| partnerkach mówili '_moja_stara_'...
| Jak przed trzydziestką to może jednak o mamie? ;]
Nie, nie... Za proste by było. To były rozmowy
o życiu, domu i własnych żonach...
- Moja stara mi nie daje...
- Jak to Ci nie daje? Przecież to jej obowiązek, nie?
- Ano. A ja śmieci wyrzuciłem, posprzątałem w pokoju, nawet kartofle
przyniosłem...
- A ona co?
- Kazała się wynosić...
- Bezczelność!
- ... bo kto to widział, że taki duży chłop, a obiad mu mama nadal robi...
Więc to nie musi być takie oczywiste ;]
Pozdrawiam
Iff
Dusiołek - 5 Gru 2006, 04:38
Dnia 2006-12-04 22:42, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Mme
Kitzmoor' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
| trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| partnerkach mówili '_moja_stara_'...
| Jak przed trzydziestką to może jednak o mamie? ;]
| Nie, nie... Za proste by było. To były rozmowy
| o życiu, domu i własnych żonach...
- Moja stara mi nie daje...
- Jak to Ci nie daje? Przecież to jej obowiązek, nie?
- Ano. A ja śmieci wyrzuciłem, posprzątałem w pokoju, nawet kartofle
przyniosłem...
- A ona co?
- Kazała się wynosić...
- Bezczelność!
- ... bo kto to widział, że taki duży chłop, a obiad mu mama nadal robi...
Więc to nie musi być takie oczywiste ;]
Gdyby to jeden, dwu mówiło, ale parunastu?
Jakaś inwazja podłych matek z kosmosu?... ;)
Zresztą mamusi chyba też należy się szacunek...
Mme Kitzmoor - 5 Gru 2006, 06:19
| | i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
| | trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
| | partnerkach mówili '_moja_stara_'...
| Jak przed trzydziestką to może jednak o mamie? ;]
| Nie, nie... Za proste by było. To były rozmowy
| o życiu, domu i własnych żonach...
| - Moja stara mi nie daje...
| - Jak to Ci nie daje? Przecież to jej obowiązek, nie?
| - Ano. A ja śmieci wyrzuciłem, posprzątałem w pokoju, nawet kartofle
| przyniosłem...
| - A ona co?
| - Kazała się wynosić...
| - Bezczelność!
| - ... bo kto to widział, że taki duży chłop, a obiad mu mama nadal
| robi...
| Więc to nie musi być takie oczywiste ;]
Gdyby to jeden, dwu mówiło, ale parunastu?
Każdy ma mamusię :3 O partnerkę niekoniecznie tak łatwo jest ;]
Jakaś inwazja podłych matek z kosmosu?... ;)
;
Pozdrawiam
Iff
kropka - 5 Gru 2006, 06:25
Jakiś nawrót mody na demonstrowanie pochodzenia
z nizin społecznych?... Jeśli tak to piętno...
W ostatnich dniach paręnaście razy słyszałem,
jak panowie (to termin umowny, określiłbym
tę grupę raczej innym, obraźliwym raczej terminem)
i to raczej tacy, którzy nie przekroczyli jeszcze
trzydziestki, o swoich żonach/kobietach/ kochankach/
partnerkach mówili '_moja_stara_'...
Doradzam więcej szacunku...
Ja myślę, ze to nie kwestia szacunku, ale nie ukrywam, że mnie to razi.
Mój mąż powiedział, że woli mówić: moja żona..tym bardziej że ma żonę
młodą :)
seb - 5 Gru 2006, 06:44
Ja myślę, ze to nie kwestia szacunku, ale nie ukrywam, że mnie to razi.
Mój mąż powiedział, że woli mówić: moja żona *..tym bardziej że ma żonę
młodą :)
*) Zofjaaa...
http://www.bareja.neostrada.pl/sounds/zofia.mp3
NMSP
Dusiołek - 5 Gru 2006, 08:41
Dnia 2006-12-05 14:12, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Gajowy Marucha' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Baba z nosa lepiej? :
| Źle. Mówi się: ,baba z wozu...'
...chłopu lżej... ;)
...i koń zadowolony ;D
Dusiołek - 5 Gru 2006, 08:46
Dnia 2006-12-05 12:19, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Mme
Kitzmoor' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Gdyby to jeden, dwu mówiło, ale parunastu?
Każdy ma mamusię :3 O partnerkę niekoniecznie tak łatwo jest ;]
No wiesz!?! Przecież na 100 mężczyzn przypada
obecnie mniej więcej (nie pamiętam dokładnie)
sto dwanaście kobiet. Z tej setki odpada jeszcze
(jak sami twierdzą) kilka procent gejdałów,
pryszczersi i ci, którym przed ślubem nie wolno
(a po nie umieją;) więc tym normalnym teoretycznie
powinno być łatwiej niż kobietom... ;p
Dusiołek - 5 Gru 2006, 10:16
Dnia 2006-12-05 12:25, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'kropka' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
Ja myślę, ze to nie kwestia szacunku, ale nie ukrywam, że mnie to razi.
Mój mąż powiedział, że woli mówić: moja żona..tym bardziej że ma żonę
młodą :)
Poczekamy kilka lat i sprawdzimy, co będzie
mówił z dziesięcioletnim stażem... ;)
kropka - 6 Gru 2006, 02:32
Dnia 2006-12-05 12:25, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'kropka' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Ja myślę, ze to nie kwestia szacunku, ale nie ukrywam, że mnie to razi.
| Mój mąż powiedział, że woli mówić: moja żona..tym bardziej że ma żonę
| młodą :)
Poczekamy kilka lat i sprawdzimy, co będzie
mówił z dziesięcioletnim stażem... ;)
Ile by tego stażu nie było, zawsze będę od niego młodsza :).
-
www.orangecat.pl
Dusiołek - 6 Gru 2006, 04:17
Dnia 2006-12-06 08:32, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'kropka' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| Poczekamy kilka lat i sprawdzimy, co będzie
| mówił z dziesięcioletnim stażem... ;)
Ile by tego stażu nie było, zawsze będę od niego młodsza :).
Ale może będzie wolał inaczej o Tobie mówić?
Na przykład 'moja stara młoda żona'... ;
Strona 1 z 1 • 1