Marek Strzelecki - 4 Lis 2005, 08:13
Hisotrię o nawalonych samorządowcach znają pewnie wszyscy (dla tych co
nie znają: samorządowcy jechali do Brukseli i się nawalili w autobusie).
Zaprosił ich były minister Liberadzki, który ogłosił dziś, co następuje:
"Na wczorajszej konferencji prasowej w Szczecinie Liberadzki skomentował
sprawę. Zganił zachowanie samorządowców i oświadczył, że upomniał ich
krótkimi męskimi słowami, których nie chce cytować. Dodał także, że
całego incydentu można by uniknąć, gdyby wszyscy członkowie delegacji
zintegrowali się.
- Jeżeli cała sala się bawi, to nie ma smutnego pana, któremu
przeszkadza bal - tłumaczył eurodeputowany zaskoczonym dziennikarzom.
Na czym miałaby polegać ta integracja? - zapytaliśmy po konferencji
prasowej.
- Wiadomo: zasoby alkoholu przeznaczonego do spożycia były ograniczone -
sprecyzował Liberadzki. - Gdyby spożywali go wszyscy, to wyszłoby po
pięćdziesiątce czy po setce na głowę i byłoby higienicznie. Procenty
rozłożyłyby się na więcej konsumentów i nie byłoby wpadki."
Znaczy winni są, ci, co nie pili. A jak ktoś nie pije, to wiadomo: kapuś.
Urocze. Sam nie wiem, czy piętno, czy wazelina.
Warrior - 4 Lis 2005, 08:20
To jest po prostu piękne.
:-)
Kajko - 4 Lis 2005, 08:18
[ciach]
A ten dziwny tytuł posta to czego dotyczy, bo chyba nie zakumałem?
Kajko
KMariusz - 4 Lis 2005, 08:22
| [ciach]
A ten dziwny tytuł posta to czego dotyczy, bo chyba nie zakumałem?
To fragment przyśpiewki, którą bełkotliwie śpiewali wspomniani
samorządowcy w trakcie wyjazdu do Brukseli.
Katarina Machała - 4 Lis 2005, 08:24
A ten dziwny tytuł posta to czego dotyczy, bo chyba nie zakumałem?
Kajko
Jeden z samorządowców był uprzejmy intonować ową pieśń na owej
wycieczce... :)
K.
Marek Strzelecki - 4 Lis 2005, 08:24
| [ciach]
A ten dziwny tytuł posta to czego dotyczy, bo chyba nie zakumałem?
To tekst jednej z piosenek, które samorządowcy śpiewali, żeby
podrózującej z nimi młodzieży szkolnej umilić czas.
Katarina Machała - 4 Lis 2005, 08:25
ROTFL
Zabiłeś mnie, Strzelecki. :)
K., "ostatnia rzecz - spodziewać się po Marku wynurzeń w temacie
swędz..., no wiadomo"
Marek Strzelecki - 4 Lis 2005, 08:26
ROTFL
Zabiłeś mnie, Strzelecki. :)
K., "ostatnia rzecz - spodziewać się po Marku wynurzeń w temacie
swędz..., no wiadomo"
Stąd cudzysłów :)
Tomasz Pyra - 4 Lis 2005, 08:25
- Wiadomo: zasoby alkoholu przeznaczonego do spożycia były ograniczone -
sprecyzował Liberadzki. - Gdyby spożywali go wszyscy, to wyszłoby po
pięćdziesiątce czy po setce na głowę i byłoby higienicznie. Procenty
rozłożyłyby się na więcej konsumentów i nie byłoby wpadki."
To ta dzieciarnia z nauczycielami co jechali w nagrode za jakas
olimpiade sa winni.
Na pewno nie pili i biedni samorzadowcy sie musieli urznac w trupa, bo
inaczej na granicy by sie celnicy mogli przyczepic po co im skrzynka
wodki ;
Massai - 4 Lis 2005, 08:36
| - Wiadomo: zasoby alkoholu przeznaczonego do spożycia były
| ograniczone - sprecyzował Liberadzki. - Gdyby spożywali go wszyscy,
| to wyszłoby po pięćdziesiątce czy po setce na głowę i byłoby
| higienicznie. Procenty rozłożyłyby się na więcej konsumentów i nie
| byłoby wpadki."
To ta dzieciarnia z nauczycielami co jechali w nagrode za jakas
olimpiade sa winni. Na pewno nie pili i biedni samorzadowcy sie
musieli urznac w trupa, bo inaczej na granicy by sie celnicy mogli
przyczepic po co im skrzynka wodki ;
"dwa piwa na głowę... khem 2 butelki na 6..."
"- to nie ustaliliście panowie zeznań?
"A co mieliśmy ustalać?"
Zygmunt M. Zarzecki - 4 Lis 2005, 09:45
myślałem, że chodzi o nowy kawałek dra Hackebusha
:)))
zyga
Simon_di_Gaddo - 4 Lis 2005, 09:59
Urocze. Sam nie wiem, czy piętno, czy wazelina.
Wazelina po stokroć!!!
Takich mamy wszechstronnie uzdolnionych samorządowców, że ho! ho! ;)
Noel - 4 Lis 2005, 10:57
myślałem, że chodzi o nowy kawałek dra Hackebusha
:)))
Gdyby tego Hackena zanucili do jakieś biurokratki w tym autobusie, oj,
byłaby chryja ;)
Zygmunt M. Zarzecki - 4 Lis 2005, 11:02
| myślałem, że chodzi o nowy kawałek dra Hackebusha
| :)))
Gdyby tego Hackena zanucili do jakieś biurokratki w tym autobusie, oj,
byłaby chryja ;)
wczoraj do kina poszedłem sam
film był piii
spotkałem tam
swoją znajomą
ze szkolnych lat
poszli my se na kawę
jak z siostrą brat
...
zyga
Noel - 4 Lis 2005, 11:14
| myślałem, że chodzi o nowy kawałek dra Hackebusha
| :)))
| Gdyby tego Hackena zanucili do jakieś biurokratki w tym autobusie, oj,
| byłaby chryja ;)
wczoraj do kina poszedłem sam
film był piii
spotkałem tam
swoją znajomą
ze szkolnych lat
poszli my se na kawę
jak z siostrą brat
...
Masz szczęście mała, że cnłr ffvrfm
Przecież mnwronłolz ciebie, ty wiesz
Teraz fcvreqnynw daj spokój mi
Na paluszkach spokojnie w kierunku drzwi
...
Gajowy Marucha - 4 Lis 2005, 11:26
Do izby wszedł stary baca Noel i powiedział swoją góralską gwarą:
Masz szczęście mała, że cnłr ffvrfm
Przecież mnwronłolz ciebie, ty wiesz
Teraz fcvreqnynw daj spokój mi
Na paluszkach spokojnie w kierunku drzwi
...
Wysokich lotów twórczość.
stasl - 4 Lis 2005, 14:23
Wysokich lotów twórczość.
stary pies włóczęga
nosem kur... wyniuchał
trzy rumby na nawietrzna
sie skierował
takie żeglarskie..
pozdr, s
Zygmunt M. Zarzecki - 4 Lis 2005, 17:03
| Masz szczęście mała, że cnłr ffvrfm
| Przecież mnwronłolz ciebie, ty wiesz
| Teraz fcvreqnynw daj spokój mi
| Na paluszkach spokojnie w kierunku drzwi
| ...
Wysokich lotów twórczość.
przesłuchaj, początek lat 80-tych
w p2p jest trochę
o pedałach też jest :)))
wolę tego słuchać/podśpiewywać na imprezie niż siakąś brytnej, uszera,
czy 40 centów
zyga
Wampirek - 4 Lis 2005, 17:16
Znaczy winni są, ci, co nie pili. A jak ktoś nie pije, to wiadomo: kapuś.
"I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem" (c) Kazik
Staszewski ;)
Pozdrawiam
Wampirek
Cezar Matkowski - 4 Lis 2005, 19:04
myślałem, że chodzi o nowy kawałek dra Hackebusha
Za subtelne jak na doktora... :8]
Pozdrawiam
Cezar Matkowski - 4 Lis 2005, 19:02
chce cytować. Dodał także, że całego incydentu można by uniknąć,
gdyby wszyscy członkowie delegacji zintegrowali się.
Niech zmieni nazwisko na Bezjajcew. Zamiast powidzieć, że się pomylił i
miał zaproszonych za porządnych ludzi*, nie myśląc nawet, że są zdolni
zachować się jak nastolatki na prywatce, to zaczyna pływać.
*zgodnie z pickwickowską definicją dżentelmena (człowiek, który
zachowuje się jak świnia tylko wtedy, gdy nikt nie widzi).
Pozdrawiam
Zygmunt M. Zarzecki - 5 Lis 2005, 06:15
| myślałem, że chodzi o nowy kawałek dra Hackebusha
Za subtelne jak na doktora... :8]
nooo bezjajcew mu na nazwisko
zyga
Marzena Zasińska - 5 Lis 2005, 06:23
przesłuchaj, początek lat 80-tych
w p2p jest trochę
o pedałach też jest :)))
wolę tego słuchać/podśpiewywać na imprezie niż siakąś brytnej, uszera,
czy 40 centów
To wiadomo :) Byłam Hackenbushem 'katowana' przez moją kuzynkę starszą
ode mnie 4 lata. I co ze mnie wyrosło...? Sama się boję myśleć, mój
ostatni psychoanalityk się powiesił ;)
M.
Zygmunt M. Zarzecki - 5 Lis 2005, 06:27
To wiadomo :) Byłam Hackenbushem 'katowana' przez moją kuzynkę starszą
ode mnie 4 lata. I co ze mnie wyrosło...? Sama się boję myśleć, mój
ostatni psychoanalityk się powiesił ;)
znaczy ksiądz? ;-)
zyga
Noel - 5 Lis 2005, 11:29
Do izby wszedł stary baca Noel i powiedział swoją góralską gwarą:
| Masz szczęście mała, że cnłr ffvrfm
| Przecież mnwronłolz ciebie, ty wiesz
| Teraz fcvreqnynw daj spokój mi
| Na paluszkach spokojnie w kierunku drzwi
| ...
Wysokich lotów twórczość.
Raz na pręgierz sobie wchodzę,
widzę pisze gość,
najebany ledwo bazgra,
chyba ma już dość
Więc jak mu raz ...
zyga, jak dalej było ?? ;)
Marzena Zasinska - 5 Lis 2005, 17:21
| To wiadomo :) Byłam Hackenbushem 'katowana' przez moją kuzynkę starszą
| ode mnie 4 lata. I co ze mnie wyrosło...? Sama się boję myśleć, mój
| ostatni psychoanalityk się powiesił ;)
znaczy ksiądz? ;-)
Jeden ksiądz sugerował mi, że jeszcze nie ma świętej Marzeny, że może
bym ja :)
A każdy widzi, że to inny zakon by czeba było stworzyć ;)
M.
Zygmunt M. Zarzecki - 5 Lis 2005, 17:36
A każdy widzi, że to inny zakon by czeba było stworzyć ;)
^^^^^
ke?
zyga
Jaroslaw Dziubek - 6 Lis 2005, 05:34
- Wiadomo: zasoby alkoholu przeznaczonego do spożycia były ograniczone -
sprecyzował Liberadzki. - Gdyby spożywali go wszyscy, to wyszłoby po
pięćdziesiątce czy po setce na głowę i byłoby higienicznie. Procenty
rozłożyłyby się na więcej konsumentów i nie byłoby wpadki."
ROTFL. Tak przeciez jechala (AFAIR) mlodziez z liceum :)
Marzena Zasinska - 6 Lis 2005, 16:05
| A każdy widzi, że to inny zakon by czeba było stworzyć ;)
^^^^^
ke?
chłopie, ja ortów nie popełniam, to taka stylizacja :)
M.
Zygmunt M. Zarzecki - 6 Lis 2005, 17:32
| A każdy widzi, że to inny zakon by czeba było stworzyć ;)
| ^^^^^
| ke?
chłopie, ja ortów nie popełniam, to taka stylizacja :)
tylko nie chłopie!
mężczyzno/facecie/samcu jak najbardziej ;-)
zyga
Marzena Zasinska - 8 Lis 2005, 11:35
tylko nie chłopie!
mężczyzno/facecie/samcu jak najbardziej ;-)
Mężczyzno więc -
jw.
Pozdrawiam ze Szczecina,
M.
PS. [blog mode on] Pierwszy raz dzisiaj rękawiczki założyłam w tym roku,
chyba zima idzie. [blog mode off]
Zygmunt M. Zarzecki - 8 Lis 2005, 16:30
PS. [blog mode on] Pierwszy raz dzisiaj rękawiczki założyłam w tym roku,
chyba zima idzie. [blog mode off]
widziałaś śnieg? tęsknię za nim
zyga
Marzena Zasińska - 9 Lis 2005, 06:15
| PS. [blog mode on] Pierwszy raz dzisiaj rękawiczki założyłam w tym
| roku, chyba zima idzie. [blog mode off]
widziałaś śnieg? tęsknię za nim
Nie widziałam. Ale wiem, kto widział. :)
Na dworze mżaweczka, pomykam w ciemnym płaszczu w takie kreseczki jakby
rozbielone, wchodzę do sklepiku osiedlowego, a pani na to: "Olaboga,
śnieg pada?!" :)
Pozdrawiam z coraz chłodniejszego Szczecina,
M.
Strona 1 z 1 • 1